Informacje Sportowe

Kto kupi akcje The Reds?


czwartek, 10 czerwca 2004
- Możliwość pomyślnego podpisania umowy oceniam na 50 procent - tak premier Tajlandii Thaksin Shinawatra ocenił szanse na kupno 30 proc. akcji angielskiego klubu piłkarskiego Liverpool FC. Udziały w The Reds chciałby też nabyć angielski biznesmen, Steven Morgan.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Pod koniec ubiegłego tygodnia tajlandzki premier ogłosił zainteresowanie kupnem 30 proc. udziałów w Liverpoolu. We wtorek pojawiły się informacje o podpisaniu umowy, ale w ostatniej chwili pojawiły się problemy. Shinawatra zaproponował sumę od 81 do 97 milionów dolarów, natomiast klub chce sprzedać akcje za 108 mln dolarów.

W takiej sytuacji umowa nie została jeszcze sfinalizowana. Shinawatra nie zamierza ustępować i gotowy jest nawet wycofać swoją ofertę. - Liverpool musi się zdecydować, czy przyjmuje moją propozycję, czy nie. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to mogę zainwestować gdzie indziej. Jest przecież wiele innych klubów, które chciałyby z nami współpracować - powiedział.

Drugim kandydatem do kupienia udziałów w The Reds jest mieszkaniec Liverpoolu i założyciel grupy budowlanej Redrow, Steven Morgan. W odpowiedzi na działania Shinawatry zaoferował klubowi 73 miliony funtów (128,2 mln dolarów).

Morgan już drugi raz w tym sezonie zgłosił chęć zainwestowania w Liverpool. Biznesmen już jest posiadaczem części akcji klubu z Anfield Road.

- Ktoś złożył korzystniejszą propozycję i klub oczekuje, że my także złożymy kolejną. Tego jednak nie mamy zamiaru zrobić - powiedział Shinawatra.

Rzecznik rządu tajlandzkiego Jakrapob Penkair powiedział we wtorek, że większa część sumy będzie pochodziła ze środków państwowych, a resztę wyłożą inwestorzy prywatni.

Wiadomość, że Shinawatra ma zamiar przeznaczyć państwowe pieniądze na zakup akcji Liverpoolu wywołała falę krytyki wśród opozycji i w społeczeństwie.

Shinawatra sądził, że zakup 30 procent akcji Liverpoolu posłuży zwiększeniu jego popularności przed wyborami przewidzianymi na styczeń 2005.

Podczas ostatnich miesięcy wizerunek premiera Tajlandii uległ pogorszeniu w oczach wyborców z powodu łamania praw człowieka przez jego urzędników, użycia siły na terenach zamieszkanych przez muzułmanów i zatajenia przypadków tak zwanej "ptasiej grypy".

Shinawatra jest multimilionerem, jednym z liderów branży telekomunikacyjnej w Tajlandii. Jest także wielkim sympatykiem futbolu, a zainteresowanie kupnem udziałów w Liverpoolu wyrażał już w lutym. W ubiegłym roku przymierzał się do zainwestowania w inny klub Premier League - Fulham, ale wówczas transakcja nie doszła do skutku.




Wimbledon: Serena gra dalej
NBA: porażki "polskich" drużyn
Stambuł: pogromczyni Radwańskiej odpadła
Małysz w muzeum
Sroki zwolniły Sounessa
Haus-im-Ennstal: Riesch najlepsza w zjeździe
Belgia: surowe kary za korupcję
NBA: druga wygrana Tłoków
Primera Division: osłabiona Barca wygrywa
Francuski szkoleniowiec Rangers

12843 | 12044 | 12501 | 12391 | 12625 |
9264 | 9278 | 9701 | 9476 | 9054 |
11496 | 11711 | 11513 | 11233 | 11316 |
newsy motoryzacyjne | Microsoft dynamics ax | Oferty pracy w polsce | wierszyki urodzinowe | wiatrakizawiesia tanie noclegi szukam noclegu Ÿywienie niemowlšt Hotele Zakopane œmieszne nazwiska usługi transportowe Warszawa Prezent dla przyjaciółki Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Historia księgarnia - Lifepac Junior - Kurs forex - ustka - Pozycjonowanie Stron