Z USA bez Żewłakowa
wtorek, 29 czerwca 2004
Obrońca Anderlechtu Bruksela Michał Żewłakow z powodu kontuzji nie zagra w towarzyskim spotkaniu piłkarskiej reprezentacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi, które odbędzie się w środę w Płocku - poinformował lekarz drużyny narodowej Jerzy Grzywocz.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Żewłakow przyjechał do Warszawy z urazem mięśni brzucha i, po konsultacji z lekarzem reprezentacji Jerzym Grzywoczem, w poniedziałek opuścił zgrupowanie.
- Kontuzja mięśni brzucha uniemożliwia występ piłkarza Anderlechtu Bruksela w środowym meczu - orzekł doktor Grzywocz.
W poniedziałek w południe na zgrupowanie do Warszawy dotarli obrońca RC Lens Jacek Bąk, pomocnik niemieckiej Norymbergi Jacek Krzynówek i pomocnik Feyenoordu Rotterdam Euzebiusz Smolarek.
Tuż przed jedynym zaplanowanym na poniedziałek treningiem na stadion Marymontu, prosto z lotniska, dotarli Jerzy Dudek i Tomasz Rząsa. - Czeka nas kolejny sprawdzian, który jest jednak tylko następnym etapem przygotowań do eliminacji mistrzostw świata - powiedział Dudek, który w ostatnich trzech meczach ligowych nie puścił gola.
- Miło byłoby podtrzymać tę passę w meczu przeciw Amerykanom. Ale gra w reprezentacji, to zupełnie coś innego niż spotkania ligowe. Towarzyszy jej znacznie większe napięcie. Cieszymy się, że reprezentacja ostatnio ma dobrą passę, ale musimy pamiętać, że najważniejsze mecze będą jesienią - podkreślił Dudek.
Po krótkiej rozgrzewce przeprowadzonej tradycyjnie przez fizjologa Zbigniewa Jastrzębskiego, piłkarze zostali podzieleni na dwie grupy. W jednej znaleźli się ci, którzy mecze ligowe rozgrywali w niedzielę. Euzebiusz Smolarek, Sebastian Mila, Grzegorz Rasiak, Jacek Bąk, Jerzy Dudek i Jacek Krzynówek pobawili się piłkami, trochę potruchtali i pojechali na odnowę biologiczną.
Pozostali pod okiem Pawła Janasa i Macieja Skorży ćwiczyli z piłkami, a jedynego bramkarza - Macieja Nalepę - wziął w obroty Jacek Kazimierski. Trening zakończyły zajęcia strzeleckie, w których ponownie najbardziej zapracowany był piłkarz Karpat Lwów. Chwilami mógł liczyć na wsparcie Kazimierskiego, który ubrał rękawice i wcielił się w rolę drugiego bramkarza próbując łapać strzały kadrowiczów.
Nalepa opuszczał boisko mocno spocony. - W każdy trening wkładam maksimum sił, bo cały czas muszę utwierdzać szkoleniowców w przekonaniu, że powołując mnie do kadry nie popełnili błędu. Zdaję sobie sprawę, że na razie trudno będzie mi przeskoczyć Jurka Dudka, ale chciałbym mieć stałe miejsce w reprezentacji. Uważam, że przed początkiem eliminacji MŚ, trenerzy powinni zdecydować się kto będzie zmiennikiem bramkarza Liverpoolu - podkreślił.
Polscy piłkarze jeszcze niezbyt wiedzą na temat obecnej formy najbliższego rywala. - W rankingu światowym Amerykanie są przed nami, więc z pewnością będą wymagającym przeciwnikiem. Oni ostatnio zrobili duże postępy, wielu zawodników gra na co dzień w silnych klubach europejskich, m.in. w Anglii, a to wystawia im dobre świadectwo - ocenił rywali Jerzy Dudek.
- Amerykanie to rywal trochę z „innej planety”. Na co dzień nie mamy możliwości oglądać meczów ligi MLS i nie znamy piłkarzy, którzy w niej występują. Mogę coś powiedzieć tylko o tych, którzy grają na Starym Kontynencie. Musimy zobaczyć materiał przygotowany przez trenerów i wtedy będzie wiedzieć więcej o ustawieniu, taktyce i umiejętnościach Jankesów - stwierdził Jacek Bąk.
We wtorek kadrowicze trenować będą dwa razy - przed południem na stadionie Marymontu, a wieczorem na boisku przy ul. Łazienkowskiej. Do Płocka biało-czerwoni, podobnie jak Amerykanie, którzy są już w Warszawie, udadzą się w środę.
Rajd Wawelski: niespodziewany lider
Serie A: Kosowski nie zatrzymał Milanu
Pires: w reprezentacji jest konflikt
CEV: zwycięskie Jastrzębie
Niemieckie mistrzynie trawy
Malone rezygnuje z igrzysk
FIFA: Ronaldinho Piłkarzem Roku
TdP: poznański etap dla Napolitano
ULEB: Anwil poznał rywali
ManU w finale Pucharu Anglii
12290 | 12377 | 12871 | 12402 | 12714 |
9670 | 9360 | 9042 | 9027 | 9807 |
11718 | 11415 | 11805 | 11248 | 11835 |