Queiroz broni Carlosa
niedziela, 29 lutego 2004
Trener Realu Madryt Carlos Queiroz skrytykował Europejską Unię Piłkarską (UEFA), która w poniedziałek ma zdecydować o nałożeniu kary na obrońcę Królewskich, Roberto Carlosa, na podstawie zapisu wideo z meczu Ligi Mistrzów Real - Bayern Monachium.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Za uderzenie rywala podczas środowego spotkania Carlosowi grozi odsunięcie od rewanżowego spotkania z Bayernem.
- To wstyd. Jesteśmy na prostej drodze do tego, by zabić futbol. Mecze nie mogą być osądzane jeszcze raz. Arbiter był na tamtym meczu i tylko on mógł podejmować decyzje dotyczące gry - ocenia zaistniałą sytuację szkoleniowiec Realu. - Wszyscy musimy dbać o etyczną stronę rywalizacji w piłce. Są jednak ludzie, którzy doszukują się przewinień tylko wtedy, kiedy im to pasuje. W innych przypadkach nie robią tego - dodał Queiroz.
- Jeśli Carlos zostanie ukarany na podstawie zapisu wideo, to dlaczego nie można anulować bramki strzelonej podczas finału mistrzostw świata w 1966 roku - pyta Portugalczyk.
W drugiej połowie meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt i Bayernem Monachium, Roberto Carlos uderzył w twarz Martina Demichelisa. Wcześniej argentynski gracz Bawarczyków sfaulował Brazylijczyka. Prowadzący spotkanie arbiter zauważył tylko faul Demichelisa i ukarał go żółtą kartką.
Naganne zachowanie brazylijskiego obrońcy Realu zostało jednak sfilmowane i przedstawiciele UEFA postanowili skorzystać z zapisu wideo i zdecydować o ewentualnej karze dla Roberto Carlosa
Rajd Turcji: Loeb zwycięzcą
EBL: Idea już druga
Francuzi i Czesi w siatkarskich MŚ
TdF: Heras wycofany
Wenger nie jest zainteresowany Realem
Honorowy kodeks piłkarza
Mutu znalazł pracodawcę
PLS: nieudany debiut Skorka
TBL: Wisła zwolniła Orczyka
Kolumbijski piłkarz zastrzelony w dyskotece
12334 | 12892 | 12295 | 12478 | 12071 |
9711 | 9991 | 9338 | 9897 | 9182 |
11139 | 11935 | 11868 | 11537 | 11839 |