Informacje Sportowe

Stańczyk: praca nie idzie na marne


czwartek, 29 marca 2007
Przemysław Stańczyk był polskim bohaterem czwartego dnia mistrzostw świata w Melbourne. W finale 800 m stylem dowolnym popłynął wolniej tylko od Oussamy Mellouliego. – W pewnej chwili mignęła mi myśl o złocie, ale Tunezyjczyk był zbyt mocny – powiedział po starcie 22-letni zawodnik.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


– Wierzyłem w siebie. Od początku mistrzostw czułem, że jestem w formie. Wczorajsze eliminacje mnie w tym utwierdziły, chociaż w końcówce trochę zabrakło mi pary. Dzisiaj obawiałem się kryzysu w połowie dystansu. Niepotrzebnie. Płynęło mi się świetnie. Obserwowałem kolegów i starałem się płynąć w linii z najlepszymi – mówił pływak MKP Szczecin.

– Na początku bardzo wypuścił się Francuz Rouault. Nie goniłem go tak jak pozostali licząc, że nie wytrzyma tempa i w końcu osłabnie. Tak się stało. Po pierwszej, spokojnej połowie dystansu przyspieszyłem. Wiedziałem, że będzie dobrze. Kiedy wyszedłem na prowadzenie pomyślałem, że mogę to wygrać. Ale później Mellouli mnie wyprzedził, a ja nie byłem w stanie go dogonić. Na ostatniej długości basenu dałem z siebie wszystko. Potem ledwo wyszedłem z wody – relacjonował Stańczyk.

Podopieczny trenera Mirosława Drozda objął prowadzenie po 600 m. Na 100 m przed metą przegonił go Mellouli. Tunezyjczyk finiszował w 7.46,95. Polak był o 0,96 wolniejszy. Na trzeciej pozycji finał ukończył Australijczyk Craig Stevens – 7.48,67.

– Z czasu jestem bardzo zadowolony. Swoją życiówkę z Montrealu i jednocześnie rekord Polski poprawiłem prawie o trzy sekundy. Z tego nowego rekordu cieszę się prawie jak z medalu. Ten wynik pokazuje, że cała praca nie idzie na marne. Ciągle się rozwijam. W treningu zawsze są chwile zwątpienia, ale wtedy trzeba sobie przypominać o takich wyścigach jak ten i znowu chce się ciężko pracować – tłumaczył Stańczyk.

– Wszyscy najlepsi na tych mistrzostwach powtarzają, że nie ma wyników bez treningu. Trzeba każdego dnia zmuszać się do wysiłku, codziennie się mobilizować. Ja cały czas trenuję z Mirkiem Drozdem. On jest bardzo wymagający, czasami jest dość brutalnym psychologiem, ale mam do niego zaufanie. Mateusz Sawrymowicz lubi się z nim trochę pokłócić. Ja słucham, nawet jak nie mam już sił wykonywać na treningu jakiegoś zadania. Po prostu wierzę, że ma rację i że to przyniesie efekty w przyszłości – powiedział zawodnik

Jego pierwszym startem w tych MŚ było 400 m kraulem. Już na tym dystansie zawodnik MKP Szczecin prezentował się znakomicie. W eliminacjach popełnił jednak błąd taktyczny trzymając się broniącego tytułu Granta Hacketta. Australijczyk jest jednak w słabej formie i z ostatnim wynikiem wszedł do finału. W ostatecznej rozgrywce zdobył brąz.

– Bardzo żałuję tych 400 metrów. Tam była szansa na medal. Popełniłem błąd. Wniosek na przyszłość jest taki, żeby płynąć swoje, mniej kalkulować i mniej oglądać się na wyniki potencjalnych faworytów – ocenił Stańczyk.

Przed tym najważniejszym startem na 800 m nie odczuwał presji. Po części dzięki Drozdowi, który umiał go odpowiednio umotywować. Ale to także zasługa rodziny, wspierającej go od początku kariery. – Wiem, że cokolwiek się nie stanie w życiu sportowym, to jak wrócę do domu, będę tak samo kochany. Nic się nie zmieni. To mi bardzo pomaga – podkreślił zawodnik.


Euroliga: nieudany start Prokomu
EBL: niedzielna wygrana Turowa
Ekstraklasa: Groclin rozbity w Kielcach
Ranieri odmówił Hearts
Stadion Legii: prace ruszą jesienią
„Zo” znowu na Florydzie
Euro 2012: trwa zbiórka podpisów
Euroliga: Koniczynki nadal walczą
Short track: Polacy jadą dalej
Odwołany etap w Patagonii

12095 | 12010 | 12771 | 12026 | 12336 |
9507 | 9146 | 9711 | 9988 | 9686 |
11863 | 11493 | 11503 | 11824 | 11336 |
Radio Maryja | wedding favours | BalticDataCenter.pl | turystyka | videofilmowanie tychymp3 pobierz Piotr Kołodziejczyk szybki kredyt hipoteczny doładuj telefon famousbestquotes.com sklep wedkarski Forum Ruda Praca w USA Kurtyny tani kredyt hipoteczny Deski podłogowe
Międzyzdroje - webbazar - prezenty - zadania z chemii - turbosprężarka