Afera barażowa: PZPN odwołuje się
piątek, 23 stycznia 2004
Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowił zaskarżyć decyzje Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie tzw. afery barażowej do sądu powszechnego. Jednocześnie zarząd PZPN zwróci się do sądu o podjęcie decyzji o wstrzymaniu wykonania wyroku Trybunału.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
- Zarząd przyjął uchwałę, że związek skieruje sprawę orzeczenia Trybunału do sądu powszechnego ze skargą. Nasze zastrzeżenia wzbudziły m.in. procedury prawne stosowane przez Trybunał oraz fakt, że przekroczył on swoje kompetencje. Stoimy na stanowisku, że nie mógł orzekać w sprawie weryfikacji przez PZPN wyniku jednego ze spotkań barażowych. Złamany został także regulamin Trybunału - wszelkie materiały dostarczono nam w poniedziałek (15.12.2003 r), czyli tylko cztery dni przed posiedzeniem tego gremium, a nam przysługiwało 14 dni na zapoznanie się z nimi - powiedział przewodniczący Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN, mecenas Eugeniusz Stanek.
- Uważamy, że Trybunał nie powinien się zajmować sprawą dyskwalifikacji piłkarzy, gdyż nie wyczerpali oni całej procedury odwoławczej w PZPN. Mamy także ekspertyzy prawne, które potwierdzają, że związek miał prawo utajnić część zeznań świadków" - dodał Stanek.
- Wraz ze skargą skierujemy do sądu wniosek o wstrzymanie wykonania werdyktu Trybunału do czasu zakończenia postępowania. I ten wniosek musi zostać rozpatrzony wcześniej - poinformował Stanek.
Do czasu rozpatrzenia przez sąd wniosku o wstrzymanie realizacji orzeczenia Trybunału obowiązywać będzie piątkowa uchwała PZPN, która jako wiążące uznaje decyzje Wydziału Dyscypliny i Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN. Zgodnie z nimi byli piłkarze Lukullusa Świtu wciąż są zawieszeni, a zespół Garbarni Szczakowianki Jaworzno przystąpi do rundy rewanżowej drugiej ligi z liczbą punktów uwzględniającą wcześniej nałożoną karę (minus 10 punktów na początku sezonu).
Przewodnicząca Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu Maria Zuchowicz bez emocji przyjęła decyzję zarządu PZPN. - Nie będę komentować cudzych decyzji. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jak chcą zaskarżyć naszą decyzję do sądu powszechnego, mogą to uczynić. Każdy ma takie prawo i może z niego korzystać. Zespół orzekający, w składzie którego było pięciu prawników, zrobił to, co uznał za właściwe - powiedziała Maria Zuchowicz.
Afera barażowa dotyczyła meczów Garbarni Szczakowianki z Lukullusem Świt Nowy Dwór Maz. o prawo gry w ekstraklasie, które odbyły się w czerwcu 2003 roku. PZPN uznał, że spotkanie rewanżowe zostało sprzedane przez siedmiu piłkarzy Świtu. W wyniku tego sześciu oskarżonych zawodników najpierw zostało zdyskwalifikowanych dożywotnio, a następnie Najwyższa Komisja Odwoławcza skróciła im kary zawieszenia do dwóch lat.
Walkowerem ukarano klub z Jaworzna, który został zdegradowany do drugiej ligi. Dodatkowo odjęto mu na starcie rozgrywek 10 punktów.
Szczakowianka złożyła kasację od wyroku NKO, lecz została ona oddalona. Następnie klub z Jaworzna od orzeczeń PZPN odwołał się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, który działa przy PKOl.
Zespół orzekający Trybunału Arbitrażowego, najwyższego organu odwoławczego w polskim sporcie, postanowił uchylić wszystkie decyzje PZPN w sprawie tzw. afery barażowej.
Zizou w fabryce jogurtu
FIFA oczyszcza swego wiceprezydenta
French Open: Domachowska poznała rywalkę
Jacek Zieliński trenerem Kolportera
Serie A: Inter śrubuje rekord
Seria A: Stal pokonana w Kaliszu
UEFA odrzuciła prośbę Sevilli
Trener Mili zwolniony
Dookoła Piemontu: triumf Bennatiego
Kolarstwo górskie: bez Szafraniec w ME
12209 | 12773 | 12013 | 12257 | 12870 |
9085 | 9228 | 9001 | 9853 | 9425 |
11917 | 11648 | 11084 | 11598 | 11757 |