Puchar Polski: awans Jagi i Lecha
środa, 19 listopada 2003
Jagiellonia Białystok i Lech Poznań to pierwsi półfinaliści piłkarskiego pucharu Polski. Jaga pokonała w drugim meczu ćwierćfinałowym Raków Częstochowa 5:1, a Kolejorz wygrał 4:1 z Górnikiem Polkowice.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
Lech Poznań – Górnik Polkowice 4:1
Ponieważ w pierwszym meczu ćwierćfinałowym przed dwoma tygodniami w Polkowicach było 0:0, sprawa awansu przed spotkaniem w Poznaniu była otwarta.
Od początku spotkania to Lech nadawał ton grze. W 19. minucie Piotr Reiss potwierdził wysoką formę z ostatnich spotkań ligowych. Kapitan poznaniaków doskonale wykorzystał dobre podanie Rafała Grzelaka i było 1:0 dla Lecha.
Na pięć minut przed przerwą kolejną bramkę dla gospodarzy, wykorzystując sytuacją sam na sam z bramkarzem Górnika, zdobył młody Damian Nawrocik. Tym razem w roli asystenta wystąpił Reiss.
Po przewie w miejsce Nawrocika na boisku wszedł Bartosz Ślusarski. Zmiana okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ napastnik młodzieżowej reprezentacji Polski w 55. minucie, po kolejnym dobrym podaniu Grzelaka, podwyższył wynik na 3:0 dla poznaniaków.
W 77. minucie chwila nieuwagi kosztowała gospodarzy utratę bramki. Honorowego gola dla gości z Polkowic zdobył Tomasz Moskal.
Na osiem minut przed regulaminowym końcem spotkania Piotr Reiss był bliski zdobycia drugiej bramki w tym meczu. Wyręczył go zawodnik gości Marcin Szymański, który próbując wybić piłkę strzelił głową bramkę samobójczą.
Lech: Tyrajski - Kaczorowski, Mowlik, Bosacki, Lasocki -Madej, Piskuła (76 Jacek), Świerczewski, Grzelak (82 Zakrzewski)- Reiss, Nawrocik (49 Ślusarski)
Górnik: Banaszyński, Majewski, Jamróz, Jeziorny, Szymański- Maciejewski, Bosanac, Pilch, Krzyżanowski (46 Żelasko) -Urbaniak (46 Moskal), Narwojsz (66 Gorząd)
Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 1:5
Losy awansu do półfinału zostały praktycznie rozstrzygnięte już w pierwszym meczu, wygranym przed trzema tygodniami w Białymstoku przez Jagiellonię 3:0.
Początek spotkania był wyrównany, ale po kwadransie do głosu doszli goście. Już w 16. minucie Wojciech Kobeszko strzałem z linii pola karnego pokonał Cezarego Siwego. W ciągu następnych siedmiu minut Kobeszko, którego częstochowscy obrońcy nie byli w stanie upilnować, zdobył jeszcze dwa gole.
W 42. minucie było już 0:4. Bramkę, po serii błędów częstochowskich obrońców, zdobył Łukasz Tyczkowski.
Po przerwie Jagiellonia nieco zwolniła tempo gry, a ambitne ataki Rakowa doprowadziły do zdobycia w 57. minucie honorowego gola. Jego strzelcem był Tomasz Lesik.
Do końca spotkania oba zespoły prowadziły otwartą grę, czego efektem było wiele sytuacji podbramkowych. Więcej ich wypracowali goście, ale tylko jedną akcję zakończyli bramką - w 77. minucie zdobył ją Michał Grygoruk.
Raków: Siwy - Sroka, Jankowski, Ojczyk, Lisowski (53-Gałkowski), Psonka (46-Lesik), Przybylski, Żebrowski, Rogalski, Malinowski (75- Suliński), Czok
Jagiellonia: Olszewski (46-Ulman) - Bańkowski, Wołczyk, Tupalski, Dzienis, Kobeszko (46-Danielewicz), Łatka (46-Chańko), Steichler, Marcinkiewicz, Grygoruk, Tyczkowski
W środę, w pozostałych meczach ćwierćfinałowych, spotkają się Legia Warszawa z Koroną Kielce (pierwszy mecz 1:1) i Amica Wronki z Dospelem Katowice (0:3).
Thorpe się broni
Dyskwalifikacja ciężarowców Indii
Rajd Tunezji: Polacy w "dziesiątce"
Roland Garros: finisz turnieju deblistek
Badmintoniści ukarani za demolkę
Eriksson w ogniu krytyki
Hokejowe MŚ: zwycięstwa faworytów
Nowy trener Olisadebe
Rajd Dubaju: Czachor dziewiąty
Stal się wzmacnia
12654 | 12359 | 12681 | 12995 | 12958 |
9784 | 9467 | 9739 | 9519 | 9853 |
11730 | 11887 | 11550 | 11858 | 11867 |