Wisła uległa Odrze
niedziela, 23 listopada 2003
2:3 Wisła Kraków przegrała z Odrą Wodzisław w jedynym piątkowym spotkaniu 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Gospodarze prowadzili już nawet 3:0, jednak w drugiej połowie goście strzelili dwie bramki i byli bliscy remisu.
Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!
W piątkowy wieczór piłkarze obu drużyn powtórzyli niemalże przebieg ligowego spotkania Odry i Wisły z ubiegłego sezonu, które także zakończyło się wynikiem 3:2, przy wcześniejszym prowadzeniu gospodarzy 3:0.
Początek meczu w Wodzisławiu należał do gości z Krakowa – już w 30. sekundzie gry po dośrodkowaniu Damiana Gorawskiego minimalnie ponad bramką posłał piłkę głową Maciej Żurawski.
Siedem minut później "lwi pazur" pokazali wodzisławianie, gdy po strzale z rzutu wolnego Radzewicza podopiecznych trenera Kasperczaka uratowała dobra interwencja Piekutowskiego.
Pierwsza bramka meczu padła w 13. minucie. Górski pięknym prostopadłym podaniem „uruchomił” Mariusza Nosala, który, mimo asysty obrońcy, zdołała pokonać bramkarza Wisły.
Prowadzenie 1:0 najwyraźniej nie zadowalało gospodarzy, którzy poczuli swoją szansę w potyczce z renomowanym rywalem i postanowili podwyższyć rezultat. Na efekty nie trzeba było długo czekać, już w 25. minucie było 2:0. Po rzucie wolnym Marcina Nowackiego piłkę do siatki Białej Gwiazdy skierował z trzech metrów Radim Sablik.
Słabo grający w pierwszych 45 minutach goście z Krakowa przed przerwą stracili jeszcze trzecią bramkę. Po ładnej, indywidualnej akcji i precyzyjnym uderzeniu w „długi róg” Piekutowskiego pokonał Marek Sokołowski.
Druga część spotkania rozpoczęła się od ataków ekipy trenera Kasperczaka. W 54. minucie piłkę przejął pod bramką Odry Szymkowiak, zagrał ją do Frankowskiego, a ten - w tempo - podał futbolówkę do Piotra Brożka.
Pomocnik Wisły mocnym plasowanym strzałem nie dał żadnych szans dobrze dysponowanemu w piątek Bębnowi. Zdobycie kontaktowej bramki podziałało jeszcze bardziej mobilizująco na krakowian, którzy często przebywali pod bramką Odry. W 67. minucie w polu karnym gospodarzy przewracany był Frankowski, jednak prowadzący spotkanie sędzia Mirosław Ryszka nie zareagował i nie podyktował rzutu karnego dla gości.
Sędzia nie zawahał się już w siedem minut później, kiedy w polu karnym sfaulowany został Paszulewicz. „Jedenastkę” na bramkę pewnie zamienił najlepszy strzelec Wisły, Maciej Żurawski.
W końcówce goście próbowali jeszcze odmienić losy meczu i doprowadzić do remisu, jednak mimo dodatkowych trzech minut doliczonych przez sędziego, mistrzom Polski nie starczyło już czasu i odnieśli oni tym samym trzecią porażkę w tym sezonie.
Odra Wodzisław - Wisła Kraków 3:2 (3:0)
Pluta i Żebrowska poza kadrą
NHL: porażka Colorado
Wrocław: sędziowie nie będą aresztowani
Ciężarowe ME: złoto i rekord Ukrainki
Rusko: ordynacja dobra dla obu stron
Trzy sety dla Polaków
Kajakarskie MŚ: sprinterzy w finałach
Puchar Davisa: awans Argentyny
Celtic testuje Filipa Burkhardta
Grzybowski piłkarzem Górnika Łęczna
12944 | 12713 | 12523 | 12397 | 12815 |
9261 | 9022 | 9085 | 9228 | 9671 |
11695 | 11490 | 11656 | 11265 | 11128 |