Informacje Sportowe

Unia odwołuje się do GKSŻ


wtorek, 11 kwietnia 2006
Prawdopodobnie 20 kwietnia Główna Komisja Sportu Żużlowego zajmie się odwołaniem Unii Tarnów w sprawie dyskwalifikacji dwóch zawodników Jaskółek w meczu pierwszej kolejki ekstraligi z Unią Leszno.

Bonus 100% u bukmachera internetowego Bet-and-Home!!!


Mecz w Lesznie zakończył się zwycięstwem broniącego tytułu zespołu z Tarnowa 47:43. Później jednak, za wcześniejsze wyprowadzenie motocykli z parku maszyn sędzia Wojciech Grodzki odebrał tarnowianom punkty zdobyte przez Jacka Golloba (2) i Czecha Lukasa Drymla (4). Po weryfikacji wyniku Unia Leszno wygrała 43:41. Sędzia Grodzki powołał się na artykuł 11., pkt 5. regulaminu, który brzmi: „Jeżeli na zawodach nie ma komisarza technicznego, motocykle mogą być zabrane z parku maszyn po uzyskaniu zezwolenia od sędziego zawodów. Jeżeli motocykl zostanie zabrany z parku maszyn bez zezwolenia od sędziego, będzie to równoznaczne ze stwierdzeniem, że motocykl ten nie jest zgodny z wymogami regulaminu.”

W poniedziałek do GKSŻ wpłynęło odwołanie podpisane przez kierownika tarnowskiej drużyny Tomasza Gaszyńskiego. Gaszyński tłumaczy, że motocykl Drymla stał obok jego busa, tuż za bramą parkingu i w każdej chwili mógł zostać sprawdzony. Podobnie było z silnikiem Golloba. Według Gaszyńskiego w parkingu było zbyt mało miejsca, aby mogły się w nim zmieścić samochody obu żużlowców. Działacze z Tarnowa uważają ponadto, że strefa parku maszyn jest w Lesznie nieodpowiednio oznaczona.

W skuteczność protestu Unii Tarnów niezbyt wierzy czołowy polski sędzia Marek Wojaczek: – nie sędziowałem meczu w Lesznie, ale według mnie Tarnów ma małe szanse na pozytywne rozpatrzenie odwołania. Regulamin jasno mówi, że motocykle muszą znajdować się w parku maszyn, dopóki sędzia nie zezwoli na ich wyprowadzenie.

– Gdy ja prowadzę mecz, na ogół zgodę na opuszczenie parkingu przekazuję za pośrednictwem kierownika parku maszyn. Następuje to około piętnaście minut po ostatnim wyścigu, gdy żaden z zespołów nie sygnalizuje chęci zgłoszenia protestu – dodał Wojaczek. Arbiter z Rybnika podkreślił, że często ogląda motocykle przed i po zawodach, aby „żużlowcy wiedzieli, że sędzia się interesuje”.

Całą sprawę za oczywistą uważa wiceprezes Polskiego Związku Motorowego ds. żużla Andrzej Grodzki, prywatnie ojciec sędziego Wojciecha Grodzkiego: – ten punkt regulaminu nie pozostawia żadnej możliwości manewru. Jeszcze w ubiegłym roku nie było tak precyzyjnych zapisów i interpretacji mogła dokonywać GKSŻ. Obecnie sprawa jest jasna.


Siatkarze skończyli zgrupowanie
Obiecująca Domachowska
MŚ juniorów: Polacy bez medali
Szermiercze ME: złota Gruchała
Coulthard zmieni ekipę?
NHL: Roloson już nie zagra
Sytuacja Dudka bez zmian
Koniec angielskiego futbolu?
Premier League: sobotnie hat-tricki
MŚ w judo: Polacy bez medalu

12653 | 12615 | 12203 | 12003 | 12155 |
9655 | 9092 | 9027 | 9816 | 9113 |
11604 | 11692 | 11218 | 11156 | 11332 |
Tłumaczenia przysięgłe | Mini katalog | Mozik | Alanya apartamenty | lottoswiat ksiazki Budka Suflera Gajcy Tadeusz wiersze wirusowy marketing kawa Gry dla dzieci Forum Ruda szkoły zawodowe Praca w USA tunning
Opisy Na Gadu Gadu - Biuro rachunkowe Bydgoszcz - Breloki reklamowe - Gry - Perfumy Giorgio Armani